Category: nowotwór

Borowska we Wrocławiu

Przez całą drogę do Wrocławia nie mogłam wydobyć z siebie słowa. Jechaliśmy z pewną nadzieją, że może profesor coś wymyśli, że da nam nadzieję. Przed sekretariatem stało i czekało parę osób. Przyszli z taka samą nadzieją jak ja, na uratowanie życia, na przesunięcie granicy. Profesor zaprosił nas do gabinetu. Moje przerażenie wypisane było na twarzy. Podałam płytki z wynikami rezonansu.…